Autor |
Wiadomość |
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Pią 15:20, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Panowie skończyli?
Rzekł z przekąsem herold.
-Skoro szanowny lacert nie zamierza pomóc.... STRZELAĆ BEZ ROZKAZU!!
Kusze gwardzistów wystrzeliły. Kilka wleciało w szałas, kilka w zakonników. Abrans miał nieco mniej szczęścia. Za to cięzko ranny Bilokus upadł na ziemię. Gwardziści zaczęli ładować kusze...
(Bilokus: -25pż)
(Abrans: -45pż)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
miirage
Nadworny taktyk
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:44, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Zebym zginał a nie pozwole strzalać do siebie,a tym bardziej do moich towarzyszy!!!!
Cicnał ogromnym toporem w zajętych łądowaniem kusz gwardzistów, po czy szybkimi susami skrył sie między drzewami.
Ehhh ta łuska kiedyś była twardsza pomyślał łamiąc bełty wbite w ciało.
Tak teraz zacznie sie prawdziwe polowanie tak jak ojciec mówił.
Po cichu i z nienacka uśmiechnął się pod nosem.
-Uważaj z prawej!!!!!
Krzyknął by echo lecące po lesie zdezorientowało najbliżej znajdującego się gwardzistę, po czym zaatakował z lewej potężnym zamachem ogona i skrył się czatując na kolejny moment do ataku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Pią 21:58, 09 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Ciśnięcie toporem niezbyt pomogło. Natomiast następny manewr, to jest pacnięcie ogonem, skutecznie ogłuszyło i sprowadziło gwardzistę do parteru.
-TAM JEST!!
Z trzaskiem dwa bełty wbiły się w korze drzewa, które było ze 2 centymetry od lacerta. Ten widział, jak jeden z gwardzistów schyla się nad Bilokusem, podczas gdy dwóch innych podeszło do szałasu...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
BILOKUS
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrocza
|
Wysłany: Sob 21:34, 10 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Niestety ciężko ranny Bilokus nie był w stanie nic wielkiego zrobić. Jedynie co mu sie udało to podciąć gwardzistę i przeturlać się do pobliskiego rowu ukrywając się przed kolejnym ostrzałem.
Jak leci bracie - krzyknął do Abransa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Pon 21:34, 12 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nagle nad Bilokusem błysnęło na niebiesko i jeden z Gwardzistów przeleciał nad zakonnikiem, rozbijając się o drzewo. Po nim jeszcze jeden, ale ten spadł na trawę i przeturlał się kilka metrów.
Abrans stał za drzewem, wyczekując chwili - jeszcze chwila a przez drzewo któryś z bełtów przejdzie... Po chwili słyszał szczęk dwóch mieczy - komus skończyła się amunicja...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
miirage
Nadworny taktyk
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:53, 14 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Co to za rozbłyski -zastanawiał sie ostrożnie wyglądając za drzewa.
Tak teraz jest szansa, 4 leży zostało 2 i wódz, topór leży niedaleko jak tylko go odzyskam będe mógł pomóc Bilokusowi.
Po czym ruszył susami po broń.
Wytrzymaj Bilokusie juz nadchodze!!!! Krzyknął gdy topór był tóż przed nim.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Czw 18:34, 15 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Poddajemy się!
Herold krzyknął za resztę niezbyt przytomnych gwardzistów. Dwóch ocalałych bez szwanku podniosło rannych, i odchodząc, szef oddzialiku rzekł:
-To jeszcze nie koniec! Listy gończe będą wisieć w całym Lohtaris, a nawet w całym Saevranie!!
Abrans nieco ochłonął. Trzeba się teraz zająć Bilokusem, a takżę domniemanym czarodziejem, o którym Bilokus zapewne coś wie...
Bilokus leżał w rowie. Domyślał się, że rozbłyski spowodował Nikolai.... którego nigdzie wokół nie było!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
miirage
Nadworny taktyk
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 13:13, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Hej Bilotusie !! Brachu jak sie masz- powiedział z przękąsem do kamrata.
To była niezła jadka, troche rozrywki w tym naszym nudnym życiu.
Chodz zabiorę cie w bezpieczne miejsce gdzie opatrzymy rany. Ojciec nauczył mnie jak za pomocą mieszanki ziół i błota można się wyleczyć.
Ciekawe tylko co stało się z tym dzieciakiem co go tak zajadle broniliśmy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
BILOKUS
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrocza
|
Wysłany: Sob 20:13, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Wielkie dzięki... jestem tobie dłużny... - odpowiedział wojownik po czym z wielkim trudem powstał i skierował sie z Abransem do jednej z kryjówek towarzysza
//sorki że mnie nie bylo ale robota przygniotła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Sob 23:31, 17 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Weszli do szałasu. Nikolai leżał zakrwawiony - ale żywy. Dookoła niego spalona ziemia. Widać też odrobinę błękitnego pyłu, zaledwie okruchy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
miirage
Nadworny taktyk
Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 266
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:06, 18 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
-Swięta łusko co tu sie działo???
-Co ten mały tu narobił, lepiej zobacz eco z nim.
Położył Bilokusa na prowizorycznym legowisku i podszedł obejżeć rany chłopca.
Po chwili powiedział.
-Nie ruszajcie się ja pojde poszukać ziela i zara zwracam. Po czym wyszedł z szałasu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Śro 17:57, 21 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Nikolai co jakiś czas tylko mruczał. Bilokusowi, co bardzo go niepokoiło, zaczęła drętwieć lewa ręka... Abrans mocno wtedy ciął.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kamdin dnia Czw 21:02, 22 Mar 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
BILOKUS
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrocza
|
Wysłany: Czw 12:31, 22 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Cholera...arrrghhh szlag mnie trafi... możesz troszkę delikatniej? - krzyknął wojownik do Abransa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamdin
Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Górska Wioska :)
|
Wysłany: Sob 14:52, 24 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Abrans zniknął w wiadomym sobie celu. Bilokus leżał obok Nikolaia.
-Pan... Bilokus.... pan.... jest....... tutaj?...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
BILOKUS
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 228
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mrocza
|
Wysłany: Sob 15:34, 24 Mar 2007 Temat postu: |
|
|
Jasne młody - po czym chwycił sie za rękę - jestem to ty nam pomogłeś?? - Spytał Nikolaje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|